Polska przedwojenna była krajem rolniczym o słabym przemyśle, głównie wydobywczym. Gospodarkę kraju cechowało zacofanie i stagnacja, przy dużym przyroście liczby ludności oraz przeludnieniu wsi ocenianym na 6-8 mln tak zwanych ludzi zbędnych.


Spośród 3,2 mln gospodarstw chłopskich aż 1,9 mln stanowiły gospodarstwa poniżej 5 ha, których właściciele, łącznie z 1 mln rodzin bezrolnych i robotników rolnych, zależni byli od 15 tys. rodzin obszarniczych i 200 tys. bogatych chłopów(kułaków). Produkcja rolna w okresie przedwojennym nie wzrastała, a zbiory w przeliczeniu na jednego mieszkańca obniżyły się poniżej poziomu z lat 1909-1913. Cechą rolnictwa było olbrzymie zacofanie techniczne: Ogólna liczba traktorów nie przekraczała tysiąca sztuk. Na 100 ha użytków rolnych w gospodarstwach chłopskich przypadały 2 wiązałki i żniwiarki oraz 4 siewniki. Spośród ogólnej liczby 40 533 wsi zelektryfikowanych było zaledwie 1260. Wojna znacznie pogorszyła ten stan. Prawie 470 tys. zagród chłopskich uległo zniszczeniu lub uszkodzeniu.


Polska Ludowa wydźwignęła rolnictwo z upadku. Zgodnie z manifestem PKWN i dekretem o reformie rolnej z 6 września 1944 roku wszystkie nieruchomości ziemskie, których łączny obszar przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej lub 50 ha użytków rolnych, przeszły bez odszkodowania na ręce skarbu państwa - z przeznaczeniem na cele reformy. Pełną korzyść z reformy osiągnęli bezrolni chłopi, robotnicy rolni, drobni dzierżawcy oraz właściciele małych lub średnich gospodarstw rolnych otrzymując te grunty na własność od państwa ludowego na bardzo dogodnych warunkach.


W ręce parcelantów - robotników rolnych i chłopów - przeszło ogółem 1 211 tys. ha byłej ziemi obszarniczej, z czego 412,5 ha przeznaczone zostało na upełnorolnienie 234 tysięcy istniejących gospodarstw drobnych i średnich, a z pozostałych 789,5 tys. ha utworzono 174 tys. nowych, samodzielnych warsztatów produkcyjnych.


W oparciu o dekret o osadnictwie rolnym z 6 września 1946 r. na ziemiach zachodnich i północnych powstało w krótkim czasie 466,9 tys. nowych gospodarstw osadniczych o łącznym obszarze 3 686 tys. ha.


Należy dodać, że oprócz ziemi obszarniczej, pojunkierskiej itp. państwo przekazało chłopom około 1 173 tys. ha gruntów stanowiących własność Państwowego Funduszu Ziemi. W ręce polskiego chłopa w ciągu dwóch pierwszych dekad Polski Ludowej przeszło ogółem około 6 070 tys. ha nowych gruntów, co stanowi około 30% całego areału użytków rolnych w kraju. Równie doniosła w skutkach dla wsi była nacjonalizacja wielkiego i średniego przemysłu, która położyła kres wyzyskowi chłopów przez monopole i trusty.


Wszystko to - wraz z poważną pomocą państwa dla rolników - pozwoliło na szybką odbudowę rolnictwa ze zniszczeń wojennych. Polityka industrializacji kraju - podstawa postępu technicznego, gospodarczego i kulturalnego wsi - zapewniła skierowanie ze wsi do przemysłu masy ludzi do niedawna "zbędnych" i poważne ograniczenie procesu rozdrabniania gospodarstw, rujnującego dawniej masy pracujących chłopów.


Korzystne warunki ekonomiczne, stały wzrost zaopatrzenia rolnictwa w środki produkcji, systematycznie zwiększane nakłady inwestycyjne, rozwój oświaty i nauki rolniczej, a także opłacalne ceny skupu artykułów rolnych - przyśpieszyły rozwój produkcji rolnej i jej intensyfikację. W efekcie wzrosły plony podstawowych roślin uprawnych oraz pogłowia zwierząt gospodarskich.


Do przeszłości odeszły przeludnienie wsi i trudności zbytu artykułów rolnych. Kosy ustąpiły miejsca żniwiarce, młockarnie wyparły cepy, pojawiało się coraz więcej siewników, coraz powszechniej stosowano nawozy sztuczne, coraz więcej wsi otrzymywało elektryczność (W 1945 odsetek gospodarstw zelektryfikowanych wynosił 2,2%. W 1950 - 19%, w 1955 - 33,6%, w 1960 - 58,2%, w 1963 - 69,4%).


W roku 1963 istniało w Polsce 1 338 rolniczych spółdzielni produkcyjnych, zrzeszających 28 tys. członków, gospodarujących na 224 805 ha gruntów. Na jedną spółdzielnię przypadało średnio 168 ha gruntów, prawie 21 członków. Z części dochodu ogólnego tych spółdzielni powstaje fundusz socjalno-kulturalny, przeznaczony na zakładanie bibliotek, świetlic, żłobków, przedszkoli, rozwijanie czytelnictwa, szkolenie rolnicze, życie świetlicowe i artystyczne, organizowanie wycieczek, udzielanie pomocy osobom starszym i niezdolnym do pracy, wdowom z dziećmi, stypendia dla uczącej się młodzieży itp.


Obok spółdzielni istniały też Państwowe Gospodarstwa Rolne - ośrodki kultury rolnej, które przez nowoczesne metody produkcji i nowe, socjalistyczne stosunki produkcji na wsi miały za zadanie promieniować na całą wieś. Obejmowały one w l. 60-tych około 12,3% ogólnej powierzchni użytków rolnych kraju. Zagospodarowując zniszczone przez wojnę grunty, jak również setki tysięcy hektarów odłogów, PGR-y jednocześnie powiększyły produkcję rolną i jej towarowość, tak że znacznie przewyższyła ona towarowość gospodarstw indywidualnych. Spełniały poważną rolę w zaopatrywaniu rynku w artykuły konsumpcyjne oraz w produkcji materiału nasiennego. Wytwarzały ponad 90% ogólnej ilości zbóż nasiennych, ponad 70% nasiennych roślin oleistych i strączkowych oraz prawie 50% sadzenniaków.


Zatrudnienie poza rolnictwem w gospodarce uspołecznionej wzrosło o 61%, a ludność miast z 36,2% ogółu ludności kraju w roku 1949 wzrosła do 43,8% w roku 1955. Zarówno w mieście jak i na wsi otworzyły się przed młodzieżą nowe perspektywy zdobycia zawodu i pracy. Niepisane prawo, które niegdyś skazywało młodzież robotniczą i chłopską na kontynuowanie zawodu rodziców, przestawało działać dzięki rozwojowi szkolnictwa i jego dostępności oraz rozbudowie przemysłu.